Jesienią zeszłego roku
Posted on | Grudzień 29, 2009 | Komentarze są wyłączone
Jesienią zeszłego roku położone na skraju lasy Błonia upodobały sobie dziki. W poszukiwaniu ukrytych pod trawą smakołyków zryły ziemię między alejkami, obok placu zabaw dla dzieci, boisk i stołów do ping-ponga. Miasto wydało kilkadziesiąt tysięcy złotych na przywrócenie tu porządku. I żey uniknąć podobnych problemów, postanowiło ogrodzić Błonia. Płot jest już gotowy. Wykonany z solidnego stalowego drutu, żeby dziki nie potrafiły go sforspwać. W ogrodzeniu jest pięć brram, przez które mogą przejechać np. karetki pogotowia, oraz trzy furtki od strony lasu tylko dla pieszych. Są zamykane o godz. 22, a otwierane o 6 rano. – W ten sposób chcemy również zabezpieczyć teren przed wandalami, którzy często dewastowali stojące tu urządzenia – mówi Rafał Fleszar, kierownik działu zespołu obiektów w Bielsko-Bialskim Ośrodku Sportu i Rekreacji.
Od przyszłego roku Błonia mają być dozorowane. Ogrodzenie kosztowało prawie 180 tsy. zł.